Brak snu kradnie Ci zdrowie

Co się dzieje, gdy śpisz mniej niż 7 godzin na dobę i brak snu staje się Twoim nawykiem? Zmierzasz raźnym krokiem do załamania zdrowia zarówno fizycznego i psychicznego, o ile w ogóle sądzisz, że są one od siebie odseparowane.

Brak snu zwiększa ryzyko raka, cukrzycy, choroby serca i otyłości.

Naukowcy zbadali krew ludzi, którzy spali w pierwszym tygodniu 5,7 godzin na dobę, a w drugim – 8,5 godzin. Gdy spali za krótko, w próbkach krwi znaleziono zmiany, które mają związek z pojawieniem się chorób.

Jeśli zdarzy Ci się spać tylko 4 godziny na dobę, to liczba komórek, które zabijają raka w organizmie maleje o 70 proc.

Sen stoi więc na pierwszym miejscu nawet przed dietą i ćwiczeniami.

Człowiek niewyspany jest pozbawiony sił, by realizować zdrowe nawyki. Nie czerpie z nich tyle, co powinien.

Dobry sen zależy od dobrego mindsetu, nastawienia do niego.

W naszym świecie, gdzie na piedestale stawiane są kariera i sukces, sen jest postrzegany jako niepotrzebny. To strata czasu. Ten, kto się wysypia jest słaby, niezdolny do wysiłku i poświęceń.
Nie ukrywajmy – to leń.
Nie mamy szacunku dla snu, nie traktujemy go serio. Podobnie jak zdrowia.

Ludzie to jedyny gatunek na ziemi świadomie pozbawiający się snu, bez racjonalnego powodu.

Jeśli powiesz sobie, że sen jest dla Ciebie ważny, to będziesz spać tyle, ile trzeba choćby nie wiem co.

Ja sobie tak mówię. Nie zawsze wychodzi, ale mam o wiele mniej bezsennych nocy niż kilka lat temu.

Na swoim przykładzie wiem, że długotrwały brak snu wyczerpuje zapasy organizmu. Po latach coraz gorzej znosi się nieprzespane noce.

brak snu

Wiesz, że przez większość historii ludzkości spano 2 razy na dobę? Przesypiano pierwszą część nocy, a potem budzono się na przekąskę lub wizytę sąsiada na pogaduszki.

Brak snu nie czyni z Ciebie geniusza

Są opowieści o geniuszach, którzy nie tracili czasu na sen i wystarczyło im 3-4 godziny drzemki. To jednak rzadkie przypadki, zwykły Kowalski na takim schemacie snu daleko nie zajedzie.

Brak snu na dłuższą metę wprowadza człowieka w stan halucynacji.

Doświadczył go pewien didżej, który chciał pobić rekord niespania w 1959 r. Nie kładł się spać przez 8 nocy. W efekcie zaczął widzieć pająki, pełzające po obuwiu. Popadł w paranoję, sądząc, że ludzie chcą go otruć.

90 minutowa faza REM zapewnia nam głęboki sen, podczas którego śnimy. Didżej, nie śpiąc, de facto spał, na co wskazywała długość jego fal mózgowych. Chodził, śpiąc. Zafundował sobie koszmary na jawie. Didżej poszedł w końcu spać po 201 godzinach i kimał przez całą dobę.

I tutaj zonk. Gdy nasz didżej obudził się, na pozór wszystko było w normie. Tylko jego żona upierała się, że się zmienił. Później okazało się, że zgodny do tego pory didżej stał się osobą konfliktową. Stracił pracę, a jego znajomi przyznali, że eksperyment z niespaniem zmienił jego osobowość.

Gdy śnisz słodko, twój mózg wcale się nie wyłącza.

Aktywność kory przedczołowej, dzięki której myślimy logicznie w dzień, spada, ale za to ośrodki odpowiadające za ruch, emocje i pamięć dają do pieca. Stąd pełne przeżyć, barwne sny, jednocześnie z irracjonalnymi scenariuszami.

Jeśli się nie wysypiamy, zaburzamy się emocjonalnie na jawie.

Zachowania stają się nieprzewidywalne, reakcje nieadekwatne.

Lekkoatleci, którzy śpią tylko po 5 godzin na dobę są o 60 proc. bardziej narażeni na urazy, niż ci, którzy ucinają sobie 9-godzinne sesje w łóżku.

Amerykanie w latach 40-tych spali przeciętnie 7,9 godzin. Dzisiaj średnia to 6,5 godziny.

Brak snu i jego sprzymierzeńcy, których musisz unikać:

1. Alko i kofeina
Nikogo nie trzeba przekonywać, że nie są sojusznikami snu. Kofeina pobudza, alkohol może ułatwić zaśnięcie, ale powoduje wybudzenia w nocy.

2. Sztuczne światło i elektronika
Badania wykazują, że czytanie na tablecie czy smartfonie przed snem obniża jego jakość, albo wręcz wywołuje bezsenność. Niebieskie światło wstrzymuje wydzielanie melatoniny. Bardziej niż np. zielone. Wyłączenie internetu bezprzewodowego na noc jest także słuszne. Nie ma oficjalnych badań jednoznacznie potwierdzających kancerogenne działanie na człowieka sieci bezprzewodowych, ale są takie, które wskazują na to u zwierząt.

3. Niepokój, depresja, nerwica
To może być zapętlenie. Wiadomo, że człowiek niespokojny, zamartwiający się, lękowy ma trudności albo z zaśnięciem, albo z przespaniem całej nocy bez wybudzania. Im bardziej jest niewyspany, to gorszy ma nastrój. Zmierzono zresztą, że brak snu daje efekt na następny dzień o tej samej porze w postaci podwyższonego poziomu kortyzolu. Ten zaś stawia organizm na baczność, przygotowując do reakcji typu „walcz lub uciekaj”. Jak tu spać?

4. Długie godziny pracy
To równia pochyła do wypalenia zawodowego. Wypalenie to stres i depresja. Czyli patrz punkt o wyżej.

5. Przeciążenie – za dużo na siebie bierzesz
To również czynnik stresowy, który zaburza sen podobnie jak wszystkie inne, które są dla nas źródłem niepokoju.
Jak sobie radzić? Odpowiedź to wyrabianie nawyku odsuwania gonitwy myśli na bok. Możesz im powiedzieć: ok, jesteście, ale porozmawiamy jutro, mam dla was czas od 11.05-do 11.20. Lepiej zaprząc umysł do wymyślania kreatywnych rozwiązań, niż do snucia ponurych scenariuszy.

Jeśli lęk to twój towarzysz życiowy, którego nie umiesz się pozbyć, możesz przeczytać jak przestać się martwić, że spadniesz z fotela w przepaść.

Prof Matthew Walker, który bada sen, mówi, że bierze swój sen serio, bo widział, co się dzieje z ludźmi, którzy się nie wysypiają.

„Zawsze kładę się i wstaję o tej samej porze, choćby się waliło i paliło. Daje sobie na sen godziwe 8 godzin.

Na marginesie – ciekawe, jak spała Maria Antonina w Wersalu?

Baj <3

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o