Depresja i test, jak głęboko siedzisz w mule

depresja test
depresja test
Depresja – co to w ogóle jest? Ma tyle twarzy, objawów, że trudno ją uchwycić. Test na depresję w istocie niewiele o niej mówi. Podsumowuje jedynie, jak często osaczają Cię negatywne emocje. Jeśli na stałe zainstalowały się w Twojej głowie, to znaczy, że ego chwyciło Cię za włosy i łatwo nie puści.

Zrób mini test, czy dotyka Cię depresja. To kilka pytań, które pozwoli Ci uświadomić sobie, jak głęboko pozwoliłeś się wciągnąć w muł samonapędzających się negatywnych emocji. Testzajmie Ci kilka minut. Nie musisz podawać żadnych osobistych danych.

Odpowiadając na pytania, weź pod uwagę odczucia, które towarzyszyły ci w ostatnich kilku miesiącach.

Depresja i test, ale nie bierz tak serio

Pamiętaj, że test należy traktować z dystansem, raczej jako ciekawostkę.

Kłopoty z ego ma praktycznie każdy. Tyle, że na różną skalę i na różnych poziomach. Jednym niszczy życie rozkwitły narcyzm, inni duszą się ze strachu i poczucia niskiej wartości, nie mogąc powiedzieć temu, co przychodzi „tak”.

Depresja to w sumie tylko nazwa. Ważniejsze jest, co czujesz. W dalszej kolejności – jakie myśli wywołują te emocje. W następnym kroku musisz zastanowić się, jak przerwać ten zaklęty krąg: myśl-emocja-myśl-emocja.

Nie przedłużając, odpowiedz na pytania, jeśli masz ochotę.

Kliknij ten link i przejdziesz do pytań.

>>>Depresja test<<<

Depresja i test, jak często masz czarne myśli

Depresja i test, ale test to tylko zabawa. Jak jest z Tobą naprawdę, wiesz tylko Ty.

Depresja i test, czy nie popełnisz samobójstwa?

Uwaga: w tym akapicie nie chodzi o podejście do depresji z przymrużeniem oka.

Nie dziwi, że w testach na depresję pytają o myśli samobójcze. Dziwić może co innego – dlaczego tacy ludzie, jak Anthony Bourdain, Kate Spade (projektantka torebek po 1000 zł), Drew Berrymore, John Elton, Halle Berry, Oprah, Michael Phelps postanawiają skutecznie lub nie wylogować się z tego życia. Są/byli chodzącą i oddychającą ilustracją sukcesu. Mimo posiadania kasy i możliwości, ich ego było ciągle niezadowolone. Wciąż odczuwali brak i tęsknotę.

Nie mieści się w głowie.

To ego ich zabiło. Tak ich zmanipulowało i wkręciło w labirynt czarnych myśli i niedoborów, że nie umieli z niego wyjść. Nie wiemy, co się tak naprawdę działo w ich głowach. Nie jest to istotne. Ważne jest to, jak bardzo wierzymy obrazom, fałszywej rzeczywistości, którą kreują myśli i emocje.

Przeczytaj: Jak przestać się martwić, że spadniesz z fotela w przepaść?

Być może Ci, którzy uciekli z tego życia, zdecydują się wrócić, by znów doświadczać. Jak wybiorą – zatracą się w nieszczęściu, które powstało w ich głowie, czy wyskoczą z karuzeli myśli na twardy grunt?

O samobójstwach wśród znanych nazwisk słyszymy. Nie wiemy, ile osób, które nie były aż tak znane, również cierpiało na ból ega i z tego powodu usiłowało skręcić gwałtownie na bok z autostrady życia.

W 2017 r. w Polsce zanotowano prawie 5300 skutecznych prób samobójczych. Codziennie śmierć z własnej ręki ponosi około 15 osób. Więcej niż w wypadkach drogowych!

Łącznie 2 lata temu ponad 11 000 ludzi próbowało odebrać sobie życie. Szok.

Zabijają się młodzi ludzie, ale także seniorzy. Powody są różne, ale wszystkie generują myśli: zawody miłosne, relacje rodzinne, sprawy ekonomiczne. Trudna sytuacja finansowa, np. utrata źródła dochodu po 50-tce, to nie igraszka. Dlaczego jednak jedni podnoszą na siebie rękę, a inni skupiają się na tym, co mogą zrobić i zaliczają każdą chwilę, każdy dzień, idąc w przód?

Ci pierwsi dali się zamknąć w klatce myśli.

Depresja i test, jak mocno wierzysz we własne myśli i emocje

Depresja i test, jak mocno wierzysz we własne myśli i emocje

Depresja i test – czy Twoje neurony ulegają degeneracji?

Jednym ze śladów, które depresja zostawia w ciele, jest degeneracja, wysychanie połączeń nerwowych w mózgu. Konkretnie w korze przedczołowej, gdzie odbywa się regulacja emocji. Takie same ślady, wysychanie połączeń między neuronami, zostawiają ciężkie przeżycia, chroniczny stres, stany lękowe. Są metody na wzmocnienie i odbudowę połączeń nerwowych. Może w tym pomóc codzienna głodówka – post przerywany działa na depresję. Mogą pomóc suplementy, dieta, ćwiczenia, dotlenianie.

Punkt startu do naprawiania tego, co psuje utrwalone negatywne myślenie, jest jeden – wola zastopowania cyklu czarnowidztwa.

Musi się ona brać ze zrozumienia, że widzimy świat takim, jak nam dyktuje ego. Dlatego jedni idą przez życie w skowronkach, a inni jakby im kamień do nogi przywiązali.

Wierząc w swoje myśli, tracimy możliwość doświadczania każdej chwili. Gdy przychodzą te trudne, uciekamy lub stajemy do boju. Mózg dostaje sygnał walcz lub uciekaj. Żadna z opcji nie jest dobra, bo prawdziwego zagrożenia nie ma. Chyba, ze ktoś Cię goni z nożem.

Odczaruj depresję 🙂 Nie daj się wkręcić w nomenklaturę chorobową i nie idź drogą leczenia choroby, bo ego dostanie kolejną pożywkę.

Upadaj i wstawaj, by iść dalej.

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o