Filtr przeciwsłoneczny z warzywniaka, nie z rossmana

Filtr przeciwsłoneczny masz jako bonus w warzywach i owocach w formie antyoksydantów. Po co wydawać po kilkanaście, czy kilkadziesiąt złotych na mleczka, kremy i spraye z drogerii? No chyba, że masz ochotę wetrzeć w skórę trochę substancji, które stawiają organizm na baczność i powodują w nim niemiłe zamieszanie. Bywa, że prowadzące do chorób.

Filtr przeciwsłoneczny w kremie zawiera podejrzane składniki

Warzywa i owoce mogą chronić skórę przed promieniami słonecznymi skuteczniej niż blokery z drogerii. Kremy z filtrem przeciwsłonecznym zawierają szkodliwe składniki, które mogą powodować m. in. endometriozę i jeszcze większe narażenie na uszkodzenia skóry od słońca.

Na przykład oxybenzon zakłóca działanie układu hormonalnego. 96% populacji amerykańskiej ma w ciele ten związek chemiczny. Łączy się go z endometriozą i obniżoną jakością spermy. Jest pewne, że pochodzi on właśnie z drogeryjnych kremów z filtrem.

Oprócz oxybenzonu problematyczne są nanocząsteczki tlenku cynku i dwutlenku tytanu. Mogą podrażniać płuca. Osadzają się w układzie oddechowym i co gorsza, przenikają do krwi. Pokonują również barierę krew-mózg. Nanocząsteczki sprawiają, że organizm zachowuje się tak, jakby zaatakował go wirus. Prawdopodobnie są kancerogenne.

filtr przeciwsłoneczny

filtr przeciwsłoneczny

30 sposobów na olejki eteryczne stres

Zostaw stres i napięcie tym, co lubią w tym siedzieć. Zrelaksuj się przy pomocy natury w czystej, skondensowanej postaci. Olejki eteryczne mają ogromną moc. Czy wiesz, że do przygotowania zaledwie kilkunastu mililitrów olejku z lawendy potrzeba kilku kilogramów kwiatów lawendy? Wiesz, że bodźce węchowe docierają do mózgu wyjątkowo szybko, szybciej niż jakiekolwiek inne? Możesz kupić sobie tego mini e-booka, wykorzystać kilka trików na stres i wreszcie spokojnie odetchnąć. Kiedy zdecydujesz, że nie chcesz się stresować, to tak będzie.

Filtr przeciwsłoneczny w kremie – okrada z witaminy D

Istnieje powiązanie między obniżonym poziomem witaminy D3 i używaniem kremów z filtrem. Z jednej strony ludzie tkwią długo w pomieszczeniach zamkniętych, a z drugiej, gdy już wychyną na zewnątrz, to od razu nakładają warstwę kremu.

Aż miliard ludzi na świecie ma braki w witaminie D (poniżej 30 ng/ml).

Osoby o stosunkowo jasnej skórze potrzebują 20 minut dziennie przebywania na powietrzu, by wystawić się na promieniowanie UVB (przyczynia się do wytwarzania D3).

Jeśli masz ciemniejszą karnację, potrzebujesz być na słońcu 2-6 razy dłużej, czyli jakąś godzinę – dwie dziennie.

Filtr przeciwsłoneczny ze sztuczną witaminą A tylko naraża, zamiast chronić.

Palmitynian retinylu, czyli witamina A w postaci proretinolu, może uszkadzać skórę. O ile sam retinol ma pełnić funkcję odmładzacza skóry, to w połączeniu z promieniami UV działa wręcz przeciwnie. Sprawia, że skóra jest bardziej wrażliwa na promienie słoneczne, łatwiej się starzeje i nawet staje się podatna na raka.

Filtr przeciwsłoneczny, który smakuje, pachnie i zabezpiecza

Świetnym parasolem chroniącym od słońca (masło maślane, ale niech będzie) jest pomidor. Według badań jedzenie pasty pomidorowej chroni lepiej przed promieniami słonecznymi niż krem z filtrem. Odpowiada za to likopen, który nadaje skórce pomidora kolor i połysk.

Likopen w połączeniu z luteiną (karotenoid, naturalny barwnik, podobnie jak likopen) zabezpiecza skórę przed promieniami UVB/A.

UVA – może uszkadzać włókna kolagenowe, niszczy skórę
UVB – pomaga wytwarzać witaminę D3 w skórze, w dużej dawce może przyczyniać się do powstawania raka skóry

filtr przeciwsłoneczny

filtr przeciwsłoneczny

12 pomysłów na naturalne filtry przeciwsłoneczne do jedzenia, picia lub smarowania

1. Owoce cytrusowe

Pomarańcze, cytryny, limonki, grapefruity. Mają dużo witaminy C. Wchłaniana wraz z witaminą E redukuje ryzyko poparzenia słonecznego. Skórka cytryny jest bogata w substancję limonen – to dzięki niej cytryna pięknie pachnie. Ważne jest jednak to, że zmniejsza ona możliwość zachorowania na raka skóry o 34 proc.

2. Marchew

Czerpiesz z nich betakaroten, który chroni przed powstawaniem wolnych rodników pod wpływem promieniowania UV. Betakaroten idzie w parze z witaminą E.

3. Truskawki

Mocne zawodniczki w dyscyplinie ochrony przed uszkodzeniami skóry w wyniku wystawienia na słońce. Dysponują kombinacją antyoksydantów, witaminy C oraz tanin (polifenoli). Chronią, ale pomagają też wyleczyć poparzenie słoneczne. Można przyłożyć papkę z rozgniecionych truskawek tam, gdzie skóra jest czerwona od słońca.

4. Zielona herbata
Ma do zaoferowania również taniny, a także antyoksydanty. Są na tyle silne, że potrafią powstrzymać genetyczne uszkodzenia komórek w skórze, spowodowane zbyt długim pobytem na słońcu. Wystarczą 2 szklanki zielonej herbaty dziennie, by ochronić się przed UV.

5. Granaty

Mają asa w postaci antyoksydantów oraz kwasu elagowego (polifenol). Ponadto kryje się w nich glutation, przeciwutleniacz skuteczny nawet w przypadku poważnych uszkodzeń skóry. Wszystko razem daje szczelny parasol, zabezpieczający przed promieniowaniem UVA i UVB.

6. Migdały

Zasobne w witaminę E. Daje radę w walce ze zniszczeniami po opalaniu, a także ze zmarszczkami. związanymi z rozpadem włókien kolagenowych. Ochotnicy podzielili się na dwie grupy. Jedna zjadła 20 migdałów przed opalaniem, a druga poszła na żywioł. Zgadnijcie, która grupa mniej się wysmażyła na słońcu?

Filtr przeciwsłoneczny – jeszcze kilka propozycji

7. Czerwone grapefruity

Składniki grapefruitów mogą spowolnić powstawanie reaktywnych form tlenu (coś więcej niż wolne rodniki) w komórkach. Owoce te mają też w sobie proantocyjanidyny (bezbarwne składniki roślin, pod wpływem kwasów mineralnych przekształcają się w antyoksydacyjne antocyjanidyny). Wraz z innymi polifenolami, pochodzącymi z pestek, przeciwdziałają zachorowaniu na raka. Grapefruit to też magazyn kwercetyny. W badaniach wykazano możliwość zmniejszenia zniszczeń DNA w efekcie utleniania w czasie opalania w promieniach UVB.

8. Zielone liściaste
Zielone liście: sałaty, szpinak, jarmuż, botwinka, szczaw – wyciągnij z nich antyoksydanty: luteinę i zeaksantynę. To karotenoidy. Zielone zawierają najwięcej właśnie luteiny i zeaksantyny. Tylko czekają, by unieszkodliwić wolne rodniki.

9. Pomidor
Nie mów pomidor, tylko zjedz go dla likopenu. W badaniach udowodniono, że zwalczają wolne rodniki. Zmniejszają też stany zapalne. Bardziej dostępny dla organizmu likopen jest w pastach, własnoręcznie robionych keczupach, duszonych pomidorach. Pewni ludzie jedli duszone pomidory z oliwą codziennie przez 10 tygodni. Mieli o ponad jedną trzecią mniej zaczerwienioną skórę od słońca niż inni, którzy nie spożywali pomidorków w tej formie.

10. Arbuz
Kryje się w nim o 40% więcej likopenu niż w pomidorach!

11. Kurkuma
Ponieważ jej antyzapalne i przeciwutleniające właściwości znane są od wieków, spokojnie można ją traktować jako naturalny filtr.

12. Siemię lniane
Kwasy omega 3 zapobiegają spaleniu skóry na słońcu, łagodzą stany zapalne, gdy już dojdzie do przegrzania. Olej z lnu utrzyma wilgoć w skórze, więc słońce jej nie przesuszy. Siemię lniane można dorzucać do koktajli owocowych i warzywnych. Smakuje inaczej niż chia. Jest bardzo dobre.

Zjedz więc ten filtr, zamiast smarować się blokerem z wątpliwymi dla zdrowia składnikami.

=^.^=

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o