Hormony: dlaczego kobiety źle znoszą post przerywany i co zrobić?

Hormony kobiece są wrażliwe na post przerywany – dowiedziono tego w badaniu na szczurach. To może być przyczyna, dla której część kobiet, która nagle przeszła na post przerywany, źle się czuje. Jest na to jednak sposób, by nie wpędzić się w nierównowagę hormonalną i korzystać z dobrodziejstw głodówki – falowy post przerywany.

Hormony i ich wydzielanie to skomplikowany mechanizm, o którym wciąż mało wiemy. Niektórym kobietom codzienny post przerywany nie służy. Tracą siły w okresie głodówki, a w oknie przeznaczonym na jedzenie najadają się czym popadnie pod korek. Z czasem jest tylko gorzej. Wiele kobiet rezygnuje więc z postu w przekonaniu, że to nie dla nich.

Codzienna głodówka może zaburzać ich równowagę hormonalną – to może być przyczyna złego samopoczucia na poście przerywanym, które nie mija.

Hormony młodych kobiet szczególnie wrażliwe

Na regularne, krótkie głodówki mogą być wrażliwe zwłaszcza młode kobiety. Jak to się dzieje? Jednym z kluczowych zadań hormonów jest utrzymanie płodności. Głód to sygnał dla kobiecego ciała, że warunki do poczęcia dziecka są kiepskie. Głód zapowiada niedobór energii i składników odżywczych dla potencjalnego dziecka.

Gdy głód regularnie zagląda kobiecie w oczy, oś podwzgódze-przysadka-jajniki zaczyna działać stosownie do sytuacji. Ogranicza produkcję hormonów, by uniemożliwić zajście w ciążę w oczekiwaniu na lepsze, obfitsze czasy.

30 sposobów na olejki eteryczne stres

Zostaw stres i napięcie tym, co lubią w tym siedzieć. Zrelaksuj się przy pomocy natury w czystej, skondensowanej postaci. Olejki eteryczne mają ogromną moc. Czy wiesz, że do przygotowania zaledwie kilkunastu mililitrów olejku z lawendy potrzeba kilku kilogramów kwiatów lawendy? Wiesz, że bodźce węchowe docierają do mózgu wyjątkowo szybko, szybciej niż jakiekolwiek inne? Możesz kupić sobie tego mini e-booka, wykorzystać kilka trików na stres i wreszcie spokojnie odetchnąć. Kiedy zdecydujesz, że nie chcesz się stresować, to tak będzie.

Decyzję o tym, czy dany moment jest dobry do zajścia w ciążę i jej utrzymania podejmuje, uwaga – nie matka i ojciec – lecz podwzgórze. To w nim znajdują się receptory, które rozpoznają, czy ciało jest najedzone. Co więcej to tam ocenia się, czy należy robić zapasy energetyczne, bo nie wiadomo, kiedy ciało dostanie znów jeść, czy jest jej wystarczająco dużo, by wydatkować ją, na co człowiek zapragnie.

W podwzgórzu znajduje się również ciekawy typ neuronów, które produkują peptyd kisspeptynę. Neurony te mogą albo wspierać płodność, albo wyłączać te funkcje w organizmie.

Na tym nie koniec. Neurony kisspeptynowe stymulują też wydzielanie gonadotropin. Hormony te mówią przysadce: wytwarzaj inne hormony, które powiedzą jajnikom, by produkowały estrogen.

Głód może być wiadomością odwrotną – wstrzymajcie produkcję hormonów sprzyjających rozmnażaniu, bo poczęcie dziecka jest obecnie nie wskazane.

Tak to działa.

Interesujące jest to, że krótkotrwały post, nawet kilku dniowy, nie wpływa negatywnie na płodność. Wręcz przeciwnie – regeneruje układ rozrodczy, daje zastrzyk energii, zmniejsza stany zapalne i odciąża oraz oczyszcza jelita.

Gorzej, gdy głodówki stale się powtarzają lub trwają o wiele dłużej niż kilka dni.

Hormony i błędne koło na poście przerywanym

Na razie to wszystko są dość luźne rozważania. Jednak pojawiają się głosy, że stałe praktykowanie postu przerywanego może zaburzyć równowagę hormonalną.

Załóżmy, że kobieta uparcie ignoruje sygnały ostrzegawcze od ciała na poście przerywanym – spadek energii, ból głowy, nie mijające poczucie głodu. -Wpada wtedy w błędne koło. Po głodówce ma wilczy apetyt. W przerwie na post z kolei znów męczy ją głód. Ogólnie post jej nie służy.

Badanie, które dotyczy wpływu postu przerywanego na hormony kobiece, zostało przeprowadzone niestety tylko na szczurach. Po dwóch tygodniach postu przerywanego u szczurzych samic zatrzymała się owulacja, a jajniki skurczyły się z powodu bezsenności spowodowanej stresem. Co ciekawe samce – mimo codziennych głodówek – miały tyle samo testosteronu, co przed postem przerywanym.

Badań na ludziach na ten temat właściwie nie ma. Istnieją tylko takie, z których wynika, jak intermittent fasting ogólnie wpływa na kobiety i mężczyzn.

Wypada więc założyć, że codzienne kilkunastogodzinne głodówki mogą wpływać na płodność kobiet. Co więcej – mogą pogłębić choroby związane z odżywianiem – anoreksję, bulimię i inne.

Na post przerywany nie powinny przechodzić osoby, które mają jakikolwiek objaw niezdrowego, emocjonalnego podejścia do jedzenia, wynikającego z depresji. Nie ma nawet o czym dyskutować.

Jakie jest rozwiązanie, by utrzymać hormony w równowadze i czerpać korzyści z postu przerywanego?

Odpowiedzią może być post przerywany falowo, stosowany w wybrane, nie następujące po sobie, 2-3 dni tygodnia. Np. wtorek, czwartek, sobota. Do ust nie wkłada się wtedy nic przez 12-16 godzin na dobę.

W dniu postu przerywanego kobiety mogą praktykować jogę i wykonywać lekkie ćwiczenia kardio. W dni, kiedy jedzą o dowolnej porze, mogą ćwiczyć intensywniej (siłownia, HIIT).

W dni z postem należy dużo pić: najlepiej wody. Kawa i herbata są dozwolone, pod warunkiem, że nie dodasz cukru czy mleczka. Pamiętaj jednak, że kawa, właściwie kofeina, podnosi kortyzol. Stresuje Twój organizm. Jeśli zatem codzienny post przerywany Ci nie służy, to nadmiar kofeiny również.

Jeśli wszystko jest ok. po dwóch tygodniach falowego postu przerywanego, można dodać następny dzień z postem. Zatem można stosować post przerywany w modelu 4 dni jedzenie w określonych godzinach i 3 dni jedzenia bez zamykania okna.

Pół post przerywany może być świetnym, łagodnym wprowadzeniem do codziennych, kilkunastogodzinnych głodówek.

Poszcząc nawet kilka dni w tygodniu, można odczuć pozytywne skutki:

  • zmniejszenie brzucha
  • więcej energii, gdy organizm odpocznie od trawienia na okrągło
  • ograniczenie stanów zapalnych
  • oczyszczenie jelit
  • regeneracja komórek nerwowych

Upór w kontekście hormonów jest bez sensu

Twardy upór i ślepota na sygnały dawane przez ciało mogą nie być oznaką silnej woli. Ludzie często widzą świat kontrastowo. Chcą, by wszystko układało się po ich myśli. Wchodząc na post przerywany, każdy chciałby osiągnąć sukces, jak guru. Klik i już nawyki zmienione.

Kiedy łamiesz się i jesz wieczorem posiłek, odbierasz to jako porażkę. Nie warto dalej pościć, jestem do niczego – myślisz. I przekreślasz wszystko, co zrobiłaś dotąd.

Dlatego tak trudno jest zmienić nawyki żywieniowe. Każde odstępstwo odbiera wartość dotychczas wykonanej pracy. Dlatego ludzie rezygnują tak szybko z diet, czy w ogóle wprowadzania zmian w życiu.

A przecież to nie tak. Nikt nie jest nieskazitelnym ideałem. Każdy dzień jest szansą, którą możesz wykorzystać najlepiej jak się da. Nie dajesz rady na codziennym poście przerywanym? Wejdź na falowo przerywany. Nigdy jednak nie żałuj, nie wyrzucaj sobie niczego.

Zmiana jest nieustającym procesem, nie robi się jej jednym cięciem bez odwrotu.

Źródło 1, 2, 3

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o