Jak przestać się martwić, że spadniesz z fotela w przepaść?

Wszystko będzie dobrze – ile razy to słyszałaś? Takie pocieszenia nie dają odpowiedzi na pytanie, jak przestać się martwić. Masz tego dość, ale nie możesz przestać. To jest jak nałóg. Lęk, strach, obawy, nerwica lękowa, depresja, ataki paniki – to słowa, którymi nazywamy różne odcienie bólu, który, trwając latami, chronicznie nas wypala.

A ten ból zadają Ci myśli, Twój umysł, który przejął nad Tobą stery.

Już starożytnie filozofowie mieli hipotezy na temat, jak przestać się martwić

Epikur zauważył, że dobre jest to, co przyjemne, złe – to, co bolesne. Apelował, by szukać przyjemności i minimalizować ból. Chodziło mu o uwolnienie się od cierpienia. Mówił, że nic śmierci do nas, bo gdy istniejemy śmierci nie ma, a gdy śmierci nadchodzi, to my już wyszliśmy z pokoju.

Był nawet na dobrej drodze do wolności od cierpienia.

Ty jednak najpierw przypatrz się, jak działa mechanizm lęku i będziesz mieć na ten dyskomfort własną pigułkę.

30 sposobów na olejki eteryczne stres

Zostaw stres i napięcie tym, co lubią w tym siedzieć. Zrelaksuj się przy pomocy natury w czystej, skondensowanej postaci. Olejki eteryczne mają ogromną moc. Czy wiesz, że do przygotowania zaledwie kilkunastu mililitrów olejku z lawendy potrzeba kilku kilogramów kwiatów lawendy? Wiesz, że bodźce węchowe docierają do mózgu wyjątkowo szybko, szybciej niż jakiekolwiek inne? Możesz kupić sobie tego mini e-booka, wykorzystać kilka trików na stres i wreszcie spokojnie odetchnąć. Kiedy zdecydujesz, że nie chcesz się stresować, to tak będzie.

Kwestia, jak przestać się martwić zejdzie na drugi plan.

Pewna koleżanka całymi latami obawiała się, że zachoruje na raka. Wydawało się jej, że ma powód – jedno z rodziców zmarło na tę chorobę. Kiedy zmywała, brała prysznic, stała w kolejce do kasy, prowadziła samochód, w jej głowie wyświetlał się film o tym, co będzie, gdy zachoruje.

Koleżanka gorączkowo szukała więc w sobie pierwszych objawów choroby. Niepokoiło ją wszystko – przebarwienie na skórze, ból głowy, trudności z oddychaniem, przyspieszone bicie serca, kłopoty z równowagą, mroczki przed oczami.

Przypomnijmy – koleżanka nie miała namacalnych podstaw do obaw.

jak przestać się martwić

W Wersalu też nie wiedzieli, jak przestać się martwić, a sofy i dywany nic na to nie pomagały.

To tak, jakbyś siedziała w fotelu na środku dywanu i kurczowo zaciskała ręce na poręczach w strachu, że za chwilę spadniesz w przepaść.

Kaman. To Twój umysł wziął Cię w posiadanie.

Przekonanie, że prędzej czy później zachoruje na raka zaczynało zjadać koleżankę codziennie kawałek po kawałeczku. Oblizując się przy tym z błogością.

Nie pomagały sesje z psychoterapeutą. Strach śmiał się z tego i jeszcze się wzmagał. Troska i pochylanie się nad nim, sięganie do jego źródeł w dzieciństwie wzmacniało go. Łykał tę uwagę jak gęś bułkę.

Nie pomagały też tabletki anty-zmartwieniowe. Wprowadzały chaos, jeszcze więcej strachu. Na dodatek jedna z tabletek na lęk wywołała efekt, który dołożył kolejną cegłę do worka strachów koleżanki – rozpocząwszy jego konsumpcję, przybrała na wadze 3 kg w ciągu 3 dni.

Spirala lęku coraz ciaśniej obejmowała koleżankę.

 Jak więc przestać się martwić i nie tkwić notorycznie w stanie lęku?

Możesz zrobić coś, by nie pozwolić strachowi dotrzeć do umysłu i kontrolować Twoje myśli.
Możesz przestać identyfikować się ze strachem.

Kiedy pozwalasz emocji, by się pojawiła, ona wzrasta w Tobie i karmi kolejne myśli przesycone strachem.

Najpierw pojawia się myśl => generuje emocję => emocja napędza kolejną myśl => myśl wyzwala następną, jeszcze większą emocję

 

jak przestać się martwić

Tak rodzi się potwór, który nie powie Ci, jak przestać się martwić, bo nie leży to w jego interesie

Perpetuum strachu

Tak tworzy się błędne koło. Strach w emocjach wzmaga pojawianie się myśli przesyconych strachem, te zaś napędzają, dodają energii kolejnym emocjom. Budujesz sobie prywatne perpetuum strachu.

Co Ty na to Sherlocku?

Trzeba przeciąć połączenie między myślami i emocjami.

To nieprzyjemne, ale możliwe.

Kiedy pojawia się lęk, czujesz jego objawy w ciele, skup się na nim.
Obserwuj, co czujesz. Nie uciekaj, nie odpychaj strachu.
Nie bój się, to Cię nie zabije. Prędzej zabiją Cię lata bezskutecznej ucieczki przed strachem.

Pozwól lękowi być w Tobie.
Na początku jest to nieprzyjemne, ale to spotkanie z emocją, którą nosisz ze sobą latami.

Jedynym sposobem, by uwolnić się od lęku, to całkowicie, bezdyskusyjnie, bez „ale” podsuwanego przez umysł, zaakceptować to, co czujesz.

To droga do transformacji.

W życiu mamy wiele źródeł lęku, czasami są to realne, fizyczne przyczyny, trudna sytuacja finansowa, prawdziwa, nie urojona choroba, czasami są to wyuczone od początku schematy myślowe.

To jest źródło bólu, który wpływa na życie. Wręcz je dominuje.

Pogódź się z emocjami, które czujesz, gdy myślisz o swoim źródle bólu.
Nie oceniaj ich, nie szukaj sposobów i wyjść awaryjnych.

Eckhart Tolle mówi, że jeśli zaakceptujesz emocję, będziesz wdzięczny, że trudność, Twoje źródło bólu pojawiło się w życiu. Ono jest Twoim nauczycielem duchowym. Najlepszym z możliwych.

To nie sytuacja czyni Cię nieszczęśliwym, ale myśli o niej.

Stephen Hawking, chory na stwardnienie zanikowe boczne, zaakceptował coś niewyobrażalnie nieakceptowalnego.

Raczej osiągnął spełnienie w życiu.

Akceptacja może być długim procesem. Może trochę potrwać, zanim poddasz się emocji strachu, nauczysz się z nią być.

Nie potrzebujesz medytacji, pozwól być Twojemu bólowi, emocji.

W tymi miejscu dokonuje się transformacja cierpienia w świadomość.

Wiesz, że w Indiach niektórzy ludzie zadają sobie latami ból z własnej woli, np. śpiąc na łóżku nabitymi gwoździami na przykład? Mają nadzieję, że osiągną w ten sposób świadomość.

Nikt Ci nie każe kłaść się na łożu madejowym.

Życie dostarcza nam wystarczająco wiele wyzwań. Zawsze jest to tyle, ile możemy unieść.

W skrócie:

1. nikt z Ciebie nie zdejmie ciężaru lęku, możesz zrobić to wyłącznie sama

2. zrozum, z czego bierze się lęk

3. przerwij błędne koło myśli i emocji

4. zgódź się na niego, pozwól mu być

5. ruszaj się i dbaj o to, co wprowadzasz do ciała

6. zaakceptuj, że myśli wywołujące lęk będą wracać, ale masz na nie sposób

Aby ruszyć się, wyrywając myśli z zaklętego kręgu, można praktykować rytuały tybetańskie.

Baj <3

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o