Kawa: diabeł wcielony kusi i szkodzi?

Kawa jest jak Mefistofeles. Wabi chwilami euforii, by ściągnąć do piekieł kłopotów zdrowotnych. Rozjaśnia umysł, pobudza, energetyzuje, poprawia nastrój, dostarcza antyoksydantów. Z drugiej strony efekty jej działania trwają krótko i płacisz za nie zdrowiem. Kofeina działa na Ciebie jak stres, ze wszystkimi jego konsekwencjami.

Kawa jest tyleż popularna, co kontrowersyjna. Pita z umiarem nie szkodzi osobom zdrowym, z dobrą tolerancją na kofeinę. Jeśli jeśli jesteś akurat w trakcie wychodzenia z problemu zdrowotnego, to nie szukaj w kawie sprzymierzeńca.

Filiżanka kawy (240 ml) zawiera:

  • witaminę B2 (ryboflawinę): 11% dziennego zapotrzebowania
  • witaminę B5 (kwas pantotenowy): 6% dziennego zapotrzebowania
  • witaminę B1 (tiamina): 2%
  • witaminę B3 (niacynę): 2%
  • kwas foliowy: 1%
  • mangan: 3%
  • potas: 3%
  • magnez: 2%
  • fosfor: 1%

Wartości te trzeba przemnożyć przez liczbę kaw wypijanych dziennie. Wtedy wiadomo, ile i czego wypijamy z naparem. Co ciekawe kawa może być głównym źródłem antyoksydantów w diecie ubogiej w warzywa i owoce. Oprócz herbaty, wina i płatków oraz warzyw.

Kawa jak bohater filmu Glass o wielu osobowościach

Oprócz składników odżywczych, kawa dostarcza też kofeiny. Wsuwamy ją również w czekoladzie, herbacie, czy napojach energetycznych.

30 sposobów na olejki eteryczne stres

Zostaw stres i napięcie tym, co lubią w tym siedzieć. Zrelaksuj się przy pomocy natury w czystej, skondensowanej postaci. Olejki eteryczne mają ogromną moc. Czy wiesz, że do przygotowania zaledwie kilkunastu mililitrów olejku z lawendy potrzeba kilku kilogramów kwiatów lawendy? Wiesz, że bodźce węchowe docierają do mózgu wyjątkowo szybko, szybciej niż jakiekolwiek inne? Możesz kupić sobie tego mini e-booka, wykorzystać kilka trików na stres i wreszcie spokojnie odetchnąć. Kiedy zdecydujesz, że nie chcesz się stresować, to tak będzie.

Kawa jednak jest kofeinową królową. Kubek kawy może zawierać 30-300 mg kofeiny, średnio – 90-100 mg. Dla porównania – w torebce herbaty Lipton jest ok. 35 mg kofeiny.

Kofeina blokuje neurotransmitter (neuroprzekaźnik) adenozynę. To pobudza mózg i uwalnia inne hormony – noradrenalinę, adrenalinę i dopaminę. A dalej jak w dominie – rośnie kortyzol. Postawiony w stan gotowości organizm nie czuje zmęczenia. Zmobilizowany jest do działania. Czyż nie tego oczekuje od Ciebie dziś życie uformowane w postaci szefa, męża, dziecka, prania do wykonania?

Jak to naprawdę jest? Kto to wie…

Główny składnik kawy ułatwia też koncentrację i kojarzenie. Wprawia w lepszy humor. Tym lepszy, że przyspiesza trawienie o 3-11%. W tym metabolizm w stanie leżenia, nie tylko ten w trakcie ruchu.

Kłopot w tym, że miłe efekty picia kawy są krótkotrwałe. Popijanie jej codziennie sprawia, że uodparniamy się na kofeinę. Poza tym kawa może powodować insulinooporność, podnosić ciśnienie i cholesterol.

Jak to jest tak naprawdę z kawą – do końca nie wiadomo. Badania, zwłaszcza na temat insuliny i jej oddziaływaniu na układ krążenia są sprzeczne, anegdotyczne, na małych próbach, często przeprowadzano je tylko na zwierzętach.

Pewne jest jedno – kawa wywołuje coś w rodzaju sztucznego stresu. Na to powinni zwrócić uwagę neurotycy.

Powody, dla których warto rozważyć odstawienie kawy lub jej ograniczenie.

1. Kofeina z kawy powoduje wzrost katecholamin, hormonów stresu – adrenaliny, noradrenaliny i dopaminy, które produkowane są przez nadnercza. W konsekwencji rośnie kortyzol.

Hormon ten jest odpowiedzialny za utrzymywanie się tłuszczu na brzuchu podczas długotrwałego stresu. Powód jest prosty – organizm stara się gromadzić zapas glukozy, łatwo dostępnej energii, bo wymaga tego stan zagrożenia. W każdej chwili glukoza może być zużyta na wyczerpujący sprint ucieczkowy. Tyle tylko, że sprint się nie wydarza, bo zagrożenie istnieje w myślach, nie w rzeczywistości.

Zobacz: Dlaczego hormon stresu tuczy?

2. Kawowe uzależnienie prowadzi do uodpornienia się na insulinę. Komórki nie odpowiadają prawidłowo na stężenie cukru we krwi. Trzustka produkuje więc więcej insuliny. Sprawa z insuliną jest zagmatwana, bo istnieją badania, które mówią, że kawa chroni przed cukrzycą typu II.

Z pewnością jednak nie jest wskazana dla osób, które już cierpią na insulinooporność. Są badania, które pokazują, że u osób, które wypiły zwykłą kawę przed śniadaniem poziom cukru we krwi wzrósł bardziej niż u tych, które zafundowały sobie przed posiłkiem kawę bezkofeinową.

3. Kawa niefiltrowana ma najwięcej antyoksydantów. Jednocześnie jednak ma też dużo diterpentów – kafeolu i kafestolu, które mogą wpływać na wyższe stężenia tróglicerydów, LDL (low density lipoprotein) i VLDL (very low density lipoprotein).

Tip: najwięcej diterpenów mają kawy parzone w dzbanku, w kawiarkach, po turecku. Najmniej podnosi cholesterol kawa przepuszczona przez papierowy filtr lub przez nylonowe bądź metalowe sito.

4. Kwasy chloragenowe, czyli fenole, które znajdują się w kawie, mogą opóźniać wchłanianie glukozy w jelitach. Podnoszą też homocysteinę – wskaźnik ryzyka zachorowania na choroby układu krążenia i cukrzycę. Najbardziej jednak podwyższają ciśnienie.

Z drugiej strony kwasy chloragenowe działają w niewielkim stopniu przeciwnowotworowo i mogą pomagać spalać tłuszcz brzuszny. Kwasy chloragenowe poprawiają też nastrój.

Nałóg, wrzody, serotonina i minerały

5. Kwasowość kawy jest związana z kłopotami trawiennymi – niestrawnością, zaburzeniami flory bakteryjnej.

6. Przyzwyczajenie, a właściwie uzależnienie od kawy to problem głównie dlatego, że organizm nie bazuje na własnych, naturalnych zasobach energii, tylko na pobudzeniu z kawy.

Uzależnienie od kawy występuje też na poziomie nawykowym. Naprawdę trudno zrezygnować z tego zapachu i rytuału.

7. W moczu kawoszy jest wykrywany 5-HIAA, organiczny kwas (zresztą używany jako test, sprawdzający, czy w organizmie nie rozwinął się nowotwór), metabolit serotoniny. To znaczy, że mniej serotoniny może się syntetyzować w mózgu. Serotonina jest potrzebna do normalnego funkcjonowania jelit, regulacji snu, nastroju, poziomu energii.

Jednocześnie inne badania pokazują, że po kawie poziom serotoniny rośnie. Być może jest to chwilowy skok i serotoninowe szczęście trwa krótko.

8. W moczu osób nałogowo pijących kawę znajdują się minerały: wapń, magnez, potas. To może oznaczać nierównowagę elektrolitów.

Jednocześnie w naparze znajdują się składniki odżywcze. W filiżance jest ok. 7 mg magnezu, choć to kropla w morzu potrzeb (standardowo szacuje się zapotrzebowanie na magnez do 420 mg dziennie). Potasu też w kawie jest niewiele – 116 mg na filiżankę (codziennie powinniśmy wchłaniać 4700 mg tego pierwiastka).

I kolejna sprawa – picie kawki utrudnia wchłanianie magnezu. Nie chodzi o to, że kawa wypłukuje magnez. Podejrzewa się, że utrudnia jego absorpcję w wyściółce jelit. Znów jednak brakuje niezbitych badań, zwłaszcza na ludziach. W każdym razie – trzeba na to uważać. zwłaszcza, jeśli nie zaliczasz się do młodych kóz bądź kozłów.

Zobacz: Magnez na stres. Zadziała, czy lepiej zjeść czekoladkę?

9. Skoro kawa ma związek z wydalaniem wapnia, to można się spodziewać negatywnego działania na gęstość kości. Osteoporoza w wyniku picia kawy grozi raczej osobom starszym, z upośledzonym wchłanianiem wapnia. W przypadku zdrowych kobiet w wieku przedmenopauzalnym wydaje się nie mieć związku.

W każdym razie pijąc kawę należy pamiętać o zapewnianiu sobie wapnia i witaminy D.

10. Kofeina może zaburzać oczyszczanie wątroby, w tym również metabolizm lekarstw. Np. może wpływać na przyswajanie lewotyroksyny na tarczycę i trójpierścieniowych antydepresantów.

Jasna strona kawy

Żeby nie było, że kawa to samo zło. Są też argumenty, przemawiające za jej zdrowotnymi właściwościami.

Kawa przeciw chorobie Alzheimera i Parkinsona

Napój ten ma być wg badań kolejnym remedium na choroby neurodegeneracyjne. Kawosze mają o 65% niższe ryzyko zapadnięcia na chorobę Alzheimera. Ponadto – o jedną trzecią do dwóch trzecich, że zachorują na chorobę Parkinsona.

Kawa przeciw cukrzycy typu II

Osoby, które lubią pić kawę codziennie, są pod jej parasolem ochronnym – niebezpieczeństwo, że zostaną diabetykami typu II jest w ich przypadku o 20-70% mniejsze. Choć w innym badaniu, którym objęto ponad 450 tys. osób, codzienna filiżanka kawy zmniejszała możliwość zachorowania tylko o 7%.

Jest jednak „ale”. Ochronne efekty kawy widać było jedynie u osób z normalnym poziomem cukru we krwi. Cukrzycy narażeni są na odwrotny efekt. Kawa powoduje u nich skoki insuliny i wzrost poziomu cukru po jedzeniu. Przyczyn upatruje się w kofeinie. Wspomniałam o tym już wcześniej.

Zatem osoby, które już mają za wysoki poziom cukru, powinny zapomnieć o kawie.

Kawa chroni wątrobę

Zwolennicy naparu z kawy mają o ponad 80% niższe ryzyko, że ich wątroba stanie się marska. Efekt ochronny jest najmocniejszy, gdy pije się 4 filiżanki dziennie.

Z kolei opcja zapadnięcia na nowotwór wątroby zmniejsza się w przypadku pijących kawę o 40%.

Mniejsza chęć na porzucenie tego wcielenia i ewakuacji z tego świata

20% – o tyle mniejsze jest ryzyko, że kawosza dotknie depresja. Z kolei pijący co najmniej 4 porcje kawy dziennie to osoby, które mają mniejszą o 50% skłonność do popełnienia samobójstwa.

U osób w wieku 50-71 lat ryzyko śmierci zmniejszyło się przy piciu 4-5 kaw dziennie o 12% (mężczyźni) i o 16% (kobiety).

Kawowa miłość ma różne barwy. Wiele zależy od indywidualnej tolerancji na kawę. Każdy wie i czuje, kiedy przegina z tą używką i jakie poniesie konsekwencje. Odstawienie kawy nie jest łatwe – boli głowa, człowiek jest zmęczony, ospały, jakby wyjęli mu wtyczkę z kontaktu. Trzeba cierpliwości, co najmniej tygodnia, by zobaczyć, jak żyje się bez kawy.

Niektóre źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14988447
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2912010

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18035001

http://www.hungryforchange.tv/article/10-reasons-to-quit-coffee-plus-healthy-alternatives


Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o