Olejek CBD, jak działa, czy pomaga ?

Jeśli jesteś introwertycznym lękowcem, spróbuj, jak wpłynie na Ciebie olejek CBD. Nie wali obuchem przez głowę, jak syntetyczne leki, lecz działa łagodnie, oszczędzając skutków ubocznych. Olejek CBD ma w sobie to coś.

Olej CBD może usuwać lęki, nerwice, niepokoje, bezsenność. Inaczej niż tabletka antydepresantu, czy leku uspakajającego lub nasennego – niezręcznie, na ślepo, jakby waląc młotkiem w głowę, z masą objawów ubocznych. Olejek CBD czyni swoje subtelnie, naturalnie, nie fundując dodatkowych atrakcji. Czy olejek CBD to bajkowo złoty środek dla introwertycznych nerwicowców?

CBD (cannabidiol) to jeden z kilkudziesięciu rodzajów kannabinoidów, związków znajdujących się w konopiach indyjskich. Do kannabinoidów zalicza się też THC – przyczyna kontrowersji wokół marihuany. THC pomaga uwolnić dopaminę, wprawia w euforię i dobre samopoczucie. To prognoza dla osób zdrowych. U tych z zaburzeniami nerwowymi THC może nasilić lęki, generalnie nieprzyjemne objawy.

Marihuana dla nerwusów może być bardzo słabą opcją.

Inaczej niż sam CBD. Ten może leczyć, ale jednocześnie nie daje haju i nie uzależnia. CBD równoważy działanie THC, ogranicza jego psychotyczne działanie, tak na marginesie.

Olejek CBD – na co działa

Olejek CBD ogranicza ból, stany zapalne, migreny, zapalenia stawów, skurcze mięśni. Opisywane są przypadki redukcji ataków padaczkowych, leczenia Parkinsona, stwardnienia rozsianego. Olejkowi CBD przypisuje się też pomoc w usuwaniu objawów schizofrenii. Ma on też działanie antynowotworowe.

Nie podnosi ciśnienia, temperatury ciała, częstotliwości skurczów serca.

Tyle w ogóle.

W szczególe – jak olejek CBD może pomóc, jeśli jesteś introwertycznym lękowcem?

Olejek CBD – układ endokannabinoidowy człowieka

Wg badania, którego wyniki opublikowano w British Journal of Clinical Pharmacology, CBD ma właściwości m. in. przeciwlękowe, zwalcza zaburzenia lękowe, depresje, psychozy, chroni układ nerwowy.

Ale jak?

Próba rozeznania się, jak właściwie działa na człowieka kannabidoid CBD w kontekście nerwów, to jak zbieranie rozrzuconych puzzli. Wielu brakuje i obraz jest niekompletny.

Człowiek ma układ endokannabinoidowy. To stosunkowo nowe odkrycie. Nie wiadomo do końca, jak układ ten funkcjonuje. To system neuroprzekaźników w mózgu. Bazuje na lipidach i receptorach CB1 i CB2. Zauważono, że CB1 ma znaczenie dla choroby Huntingtona (pląsawica Huntingtona, atakuje system nerwowy). Z kolei CB2 odgrywa rolę w reakcji obronnej organizmu na stan zapalny w tkankach nerwowych.

Układ endokannabinoidowy decyduje o dobrym samopoczuciu, utrzymaniu cyklu snu i apetytu. Brak odpowiedniej stymulacji tego układu, niedobór naturalnych endokannabinoidów może powodować bezsenność, problemy z trawieniem, brak łaknienia, zaburzenia nastroju.

Naukowcy zaobserwowali, że system endokannabinoidowy jest bardzo ważny, jeśli chodzi o zachowanie równowagi w jedzeniu i spalaniu energii. Badania niestety dotyczyły myszy, nie ludzi.

Więcej.

CBD bezpośrednio aktywuje receptor serotoniny 5HT1A, co od razu znosi uczucie lęku i niepokoju.

5-HT1A to jeden z rodziny receptorów 5-HT, które są pobudzane przez serotoninę.

Ponadto CBD bezpośrednio wchodzi w interakcję z kanałami jonowymi (przepuszczają jony przez błony biologiczne) receptorów TRPV1. Są one znane z regulowania odczucia bólu, stanów zapalnych i temperatury ciała. TRPV1 jest zwany też receptorem waniloidowym. Wiąże się to z działaniem olejku zawartego w wanilii – eugenolu. Działa on antyseptycznie i przeciwbólowo. Wanilia była używana kiedyś jako antidotum na ból głowy.

CBD wiąże się z receptorami TRPV1. Efektem może być zniesienie bólu.

Co więcej TRPV1 poddają się aktywacji przez kapsycainę, zawartą w papryczkach chili. Kapsycaina działa przeciwbólowo.

To są puzzle, z których mgliście rysuje się obraz – jak wpływa na nas olejek CBD.

Podsumowując:

CBD podnosi poziomy endokannabinoidów w synapsach nerwowych mózgu.

W rezultacie poprawia się samopoczucie i znikają lęki.

Olejek CBD – jak brać

Dawkowanie jest trochę na oko, poprzez doświadczenia – zaleca się ruszenie z najniższą dawką, obserwację efektów i następnie dodawanie kropli, jeśli nie ma spodziewanych efektów. Taka zalecana dawka to 3-4 krople olejku pod język 3 razy dziennie.

Sporo zależy od zawartości CBD w olejku – może to być 5, 10, 18, 20 czy nawet 50% udział korzystnych kannabinoidów.

Efekty nie są spektakularne, ale da się je zauważyć. Bez fanfar i grzmienia, żadnych efektów dodatkowych, ulatnia się poczucie nerwowości i lęku. Jak szybko? Niektórzy czekają na to miesiące, inni tygodnie, a inni mówią o kilku dniach. Ja zauważyłam zmiany po kilku dniach.

Z CBD należy uważać. Może zwiększać lub zmniejszać przyswajalność wielu leków. W tym antydepresantów, betablokerów, leków antyalergicznych, przeciwpadaczkowych, antynowotworowych, itp. Olejek może wchodzić też w interakcję z ziołami. Także ostrożnie.

Moim zdaniem CBD może działać, ale trzeba mu dać czas i nie liczyć wyłącznie na niego.

Kluczowe jest ogarnięcie sytuacji w punkcie startowym. Należy najpierw ustalić priorytety – rzucić nałogowe myślenie i przywiązanie do emocji. Zobacz podstawowy sposób na stres – zatrzymaj karuzelę emocji. Dalej iść, trzymając się założeń. Nawet jeśli wiatr wydarzeń, sytuacji, będzie spychał Cię z wybranej drogi. Dmucha Ci w plecy, ściąga na bok? Masz wybór – albo zostajesz tam, gdzie jesteś, albo wracasz na szlak.

Sprawdź też, jeśli gnębi Cię parszywa bezsenność nad ranem: Sposoby na bezsenność, gdy wszyscy bajają o lawendzie.

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o