Post przerywany działa na depresję

Co się dzieje z depresją, gdy nie jesz przez 16 godzin na dobę? Kurczy się i odsuwa w cień. Post przerywany działa na depresję, bo głodówka wpływa magicznie i lepiej niż antydepresanty na dwa tryby kluczowe w mechanizmie ludzkiego organizmu.

Po pierwsze post przerywany działa na depresję poprzez wpływ na neurotroficzny czynnik pochodzenia mózgowego (brain derived nuerotrophic factor, BDNF). Brzmi zawile, ale to białko zakodowane przez gen BDNF. BDNF odpowiada za wzrost neuronów oraz ich plastyczność. Z plastycznością neuronów wiąże się pamięć i uczenie się.

U osób z depresją BDNF jest na niższym poziomie. Leczenie antydepresantami podnosi ten czynnik.

Jednak gdy ktoś stosuje post przerywany, może liczyć na imponujący efekt – BDNF skacze w czasie odstawienia jedzenia o 50-400%.

Druga rzecz, dzięki której post przerywany działa na depresję, to grelina. Grelina, czyli hormon głodu. Jego poziom wzrasta, gdy człowiek ma pusty żołądek. Wtedy więc, gdy nie podchodzisz do lodówki przez kilkanaście godzin, a do kuchni zaglądasz tylko po wodę, herbatę lub kawę bez dodatków.

Wykazano korelację, zależność, między wysokim poziomem greliny i poprawą nastroju. To dlatego, że grelina to naturalny antydepresant. Przede wszystkim zaś pomaga w neurogenezie, czyli tworzeniu się nowych komórek nerwowych. Innymi słowy mózg się regeneruje, gdy grelina rośnie. czy może być coś lepszego, gdy stres już zdążył osłabić Ci pamięć i kojarzenie?

Przeczytaj: Przewlekły stres głodzi mózg, czyli 50-letni staruszek

Post przerywany działa na depresję na przykład w modelu 16 na 8

Post przerywany powinien trwać 12-18 godzin na dobę. Wygodna opcja to 16 godzin z dala od jedzenia.

Okna żywieniowe, czyli czas, w którym można jeść, najlepiej zaplanować na pierwszą połowę dnia lub jego środek. W przypadku schematu 16:8, czyli wstrzymanie się od przeżuwania przez 16 godzin, a jedzenie w przedziale 8-godzinnym, okno można wpasować np. w godziny 8.00-16.00 lub 9.00-17.00, ewentualnie 10.00-18.00. Przy czym im później jesz, tym bardziej obciążasz układ pokarmowy we śnie. To niedobry moment na trawienie.

Elastyczności jednak trzeba uwzględnić, planując okna jedzeniowe, bo niektórzy lepiej funkcjonują rano, inni w późniejszych godzinach. Jedni rano wchłonęliby trzy miski musli i pięć kanapek, a w innych apetyt rośnie wraz przesuwaniem się coraz wyżej słońca na horyzoncie.

Nikt ze sztancy nie jest cięty, choć wiele modeli ludzkich zachowań lubi powtarzać.

Przeczytaj: Post przerywany, 8:16 dla zdrowia i szczupłej sylwetki

Na początku jest trudno, głód ssie i marzy się chlebek z masełkiem. Odsuwaj jednak tę myśl, a gdy wróci, odstaw ją ponownie na bok. Zdjęcia steków, lodów i dań restauracyjnych, przepływające po Twojej ścianie na Facebooku, oglądaj z dystansem. Najlepiej obojętnie przewijaj. Obiecaj zrozpaczonemu ego, które uważa, że za minutę umrzecie Ty i ono z głodu, wspaniały posiłek następnego dnia, rano.

Najgorsze jest tłumaczenie osobom, które częstują Cię jedzeniem wieczorem, że nie jesz o tej porze. Śmieszy je to i jednocześnie ciekawi. Trochę zazdroszczą samodyscypliny.

Do uczucia głodu można się przyzwyczaić. Może ono być nawet przyjemne ze względu na lekkość w trzewiach. Organizm nie musi zajmować się trawieniem.

post przerywany działa na depresję

Post przerywany działa na depresję – po zakończeniu głodówki trzeba uważać z cukrem.

Post przerywany działa na depresję pod warunkiem, że będziesz pić

Cały czas można i trzeba pić, byle nic słodkiego ani zawierającego jakiekolwiek kalorie. W grę wchodzi woda – świetna jest gorąca woda z cytryną, herbata, zioła, kawa bez mleka i cukru. Żadne napoje typu zero kalorii. W nich jest sztuczny cukier, który przerywa post, poza tym jest bardzo niezdrowy.

Po zakończeniu postu warto zjeść coś odżywczego i nie przesłodzonego, by nie podnieść za mocno poziomu cukru we krwi (bo wkrótce spadnie i znów wytworzy się apetyt na cukier). Może to być musli, koktajl, coś, co ci pasuje, ale nie składa się w większości z cukru.

Post przerywany działa depresję także z prozaicznego powodu

Głodówka każdego dnia przez kilkanaście godzin każdego dnia jest zbawienna dla osób zdołowanych i przytłoczonych życiem, nie tylko ze względu na procesy fizjologiczne, które podówczas zachodzą. Również dlatego, że na 16 godzin masz spokój z myśleniem o jedzeniu i jego otoczce. Nie musisz zastanawiać się, co zjeść na kolację, by nie przytyć. To ulga.

Podsumowując – dlaczego post przerywany działa na depresję?

  1. Podwyższa poziom substancji, dzięki której komórki nerwowe są w normie
  2. Podwyższa hormon głodu, a w efekcie poprawia nastrój
  3. Nie musisz myśleć o jedzeniu aż przez kilkanaście godzin na dobę, mieląc w głowie schematy związane z tyciem, wyglądem, zdrowiem, itp.

Źródło:

https://psychcentral.com/lib/could-skipping-breakfast-relieve-depression/

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o