Post przerywany – jadłospis arystokracji rzymskiej i nie tylko? (Radio Zdrowa i Bogata)

post przerywany - jadłospis nie jest kluczowy, o ile jesz zdrowo. Ważniejsze jest wpływ postu na depresję.
post przerywany - jadłospis nie jest kluczowy

Post przerywany – jadłospis na tę okazję niekoniecznie powinien przypominać ten, według którego raczyła się arystokracja angielska w XVI w czy Rzymianie w togach. Dlaczego mowa o arystokracji? Posłuchaj audycji radia Zdrowej i Bogatej, w którym mówię o poście jako o sposobie żywienia już spotykanym w historii.

Post przerywany – jadłospis przedstawicieli owej arystokracji mógłby pewnie dzisiaj budzić kontrowersje w sensie zdrowotności i niekoniecznie odpowiadać potrzebom współczesnego człowieka, myślącego o przejściu na rzeczony post przerywany.

Mówimy o arystokracji, gdyż wysoce urodzeni ludzie w zamierzchłych czasach żywili się wg schematu 1 (Rzymianie) lub 2 (arystokracja angielska) posiłki dziennie. Post przerywany nie jest zatem współczesnym wymysłem.

Post przerywany – jadłospis i plan posiłków pod topór rewolucji

Pewne jest natomiast, że częstotliwość posiłków kilka czy kilkanaście wieków wstecz była mniejsza niż obecnie zalecana. Dzisiaj promuje się jedzenie 5 niewielkich dań dziennie. W praktyce jednak popularne są 2 modele zaspakajania głodu. Albo człowiek przeżuwa coś cały czas, od rana do wieczora. Dbając nawet o to, by wkładać do ust przekąski i posiłki główne w stylu eko i prozdrowotnym.

Albo człowiek nie siada do talerza cały boży dzień, oddając się stresującej pracy. Wyczerpane baterie zasila zaś kawą, herbatą, napojami z cukrem, itd. W ostatnim przypadku zmęczony człowiek wypełnia pusty brzuch dopiero wieczorem, po przyjściu z pracy. Je wtedy w ramach nagrody, dla przyjemności, rekompensaty po całodniowej udręce. Czy można sobie wtedy żałować?

Zatem uzasadnione jest pytanie, gdzie tu jest miejsce na post przerywany – jadłospis i plan posiłków musiałyby ulec rewolucji. Ogrom tej zmiany mógłby dosadnie wyrazić jedynie dźwięk trąb jerychońskich.

Wiele osób nie chce nawet myśleć o „głodowaniu”. Ponieważ post przerywany kojarzy się z pustelnictwem, ograniczeniami, wyrzeczeniami. Nikt nie lubi głodować. Tyle tylko, że dzisiaj rzadko kto czuje prawdziwy głód. Jedzenie jest dostępne na wyciągnięcie siatki w hipermarkecie i pugilaresu z torby.

W przeciwieństwie do czasów, gdy chłopi na przednówku tłukli na proszek korę, by cokolwiek włożyć do ust. Oni pościli z przymusu, nie z fanaberii czy powodów zdrowotnych.

Żadna skrajność nie jest dobra.

Ulga w depresji

Powstrzymanie się od jedzenia i picia napojów, które mają kalorie na minimum 16 godzin na dobę otwiera jednak całą paletę korzyści. Mogą z niej czerpać zwłaszcza osoby depresyjne, lękowe, znerwicowane. Post przerywany – jadłospis możesz ustalać samodzielnie, byle jeść zdrowo i nie przejadać się – pomaga w regeneracji komórek nerwowych.

Przeczytaj: Post przerywany, 8:16 dla zdrowia i szczupłej sylwetki

Poza tym grelina, hormon głodu, potrafi wprowadzić w lekki stan euforii, jakby człowiek zaczynał lecieć na skrzydłach. Post przerywany działa na depresję i kropka.

Wśród nerwusów często zdarzają się osoby, które mają przewagę doszy, elementu, żywiołu, energii wiatru. Są szczupłe, ruchliwe, pobudliwe, szybko spalają, łatwo je wystraszyć. One również mogą pościć, jednak powinny pamiętać, że w ich przypadku spokój jest najważniejszy. Należy go przedłożyć ponad poszczenie.

Sprawdź: post przerywany, czy Twoja dosza go polubi?

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o