Przyczyny depresji, dlaczego lekarze się mylą?

Przyczyny depresji - za dużo cukru
Przyczyny depresji - za dużo cukru

Przyczyny depresji i dlaczego nie powinieneś ufać antydepresantom, lecz kubkowi jogurtu pełnego dobroczynnych bakterii. Co przeoczyli, a może świadomie zignorowali, naukowcy i lekarze, gdy jarali się wprowadzeniem do sprzedaży inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny?

A gdybym powiedziała Ci, że przyczyny depresji tkwią w brzuchu a nie w głowie? Depresja zaś jest chorobą zapalną, a nie psychiczną?

To zmienia kąt patrzenia na depresję i jej przyczyny.

Na początku XX w. badacze zajarzyli, że kiepska flora bakteryjna w jelitach zatruwa mózg. Nie winili mikrobioty, naszego indywidualnego zestawu mikroorganizmów, które mieszkają na skórze, śluzówkach, a przede wszystkim w jelitach, za wszystkie choroby psychiczne.

Jednak te maleńkie, ale liczne stworzenia – szacuje się, że człowiek nosi 100 bilionów takich maleństw – w ogromnym stopniu nami sterują.

30 sposobów na olejki eteryczne stres

Zostaw stres i napięcie tym, co lubią w tym siedzieć. Zrelaksuj się przy pomocy natury w czystej, skondensowanej postaci. Olejki eteryczne mają ogromną moc. Czy wiesz, że do przygotowania zaledwie kilkunastu mililitrów olejku z lawendy potrzeba kilku kilogramów kwiatów lawendy? Wiesz, że bodźce węchowe docierają do mózgu wyjątkowo szybko, szybciej niż jakiekolwiek inne? Możesz kupić sobie tego mini e-booka, wykorzystać kilka trików na stres i wreszcie spokojnie odetchnąć. Kiedy zdecydujesz, że nie chcesz się stresować, to tak będzie.

Mikrobiom kontroluje, jak się czujemy. Czy jesteśmy grubi czy chudzi. Czy mamy apetyt. Jak trawimy. Czy mamy energię, czy leżymy bezwładnie w pościeli o 12.00 w południe.

Te mikroorganizmy powstały miliardy lat przed człowiekiem. To głównie bakterie, także wirusy i grzyby. Dostosowały się one do ludzkiego organizmu. Większość przebywa w jelitach.

Najbardziej czuły na zmiany mikrobioty jest układ nerwowy. Nie uwierzysz, ale człowiek ze stwardnieniem rozsianym, który poruszał się na wózku, wyszedł z tego stanu po zrównoważeniu mikrobioty.

Autystyczny chłopiec zaś, który miał trudności z wypowiadaniem się, zaczął mówić po kuracji probiotykami.

Przyczyny depresji na pewno nie szukaj w tym, że nie możesz sobie kupić tej torebki.
Przyczyny depresji na pewno nie szukaj w tym, że nie możesz sobie kupić tej torebki.

Stany zapalne to przyczyny depresji

Wielu ludzi cierpi na mniej poważne, bardziej lekceważone przypadłości: bóle głowy, grzybice, brak energii, choroby skórne, jelitowe, wymieniać można bez liku. W tym jest także zespół objawów zwany depresją. Nazwano ją chorobą, bo skoro jest jednostka chorobowa, to można przepisywać na nią leki.

Na depresję cierpi co dziesiąta osoba. Wśród kobiet między 40 a 60 rokiem życia – już co czwarta.

O źródle depresji w jelitach zapomniano na lata. Zwłaszcza po wybuchu mody na antydepresanty w połowie lat 80-tych XX w. wraz z prezentacją fluoksetyny (np. Prozac) szerokiej klienteli.

Teraz jednak wiadomo, że antydepresanty nie leczą, a jedynie tłumią objawy depresji.

Jeśli natomiast odrzucić założenie, że należy walczyć o zwiększenie poziomu serotoniny w mózgu, a potraktować depresję jako chorobę zapalną, otrzymujemy inną wizję leczenia.

Doktor David Perlmutter i Kristin Lober w książce „Brain maker. Zdrowa głowa” piszą:

Im wyższy poziom markerów zapalnych we krwi, tym głębsza depresja.

Jedzenie bogate w kwasy omega-6 i przetworzone węglowodany, czyli cukier i złe tłuszcze obrazują się wzrostem zawartości białka C-reaktywnego we krwi, markera prozapalnego.

Gdy w ciele rozwija się stan zapalny, pojawia się kolejny gość – lipopolisacharyd (LPS). LPS wzmacnia wytwarzanie markerów prozapalnych. Zwiększa też przepuszczalność jelit i przenika barierę mózg-krew. W efekcie cząsteczki zapalne nie tylko przechodzą do mózgu, ale także rozchodzą się po całym organizmie. Konsekwencje są takie, że traci się pamięć, zdolności poznawcze. To podobny mechanizm jak w demencji.

Przyczyny depresji można upatrywać w życiu w mieście.
Przyczyny depresji można upatrywać w życiu w mieście.

Na przyczyny depresji kiszonka i kefir

Przed rozbuchaniem się stanu zapalnego chroni właściwa flora bakteryjna. Musi być w niej więcej dobrych bakterii niż złych. Ilija Miecznikow, rosyjski badacz, zauważył, że bakterie kwasu mlekowego zjedzone w sfermentowanych produktach mlecznych podnoszą odporność i zapewniają zdrowie.

Wnioski te wyciągnął, obserwując długowieczność bułgarskich chłopów, wcinających jogurty i kisłoje mołoko z bakteriami typu Lactobacillus.

Zdrowa mikrobiota wykluczy depresję na tle zapalnym

Co jeść na dobrą mikrobiotę?

Aby zlikwidować podłoże do stanów zapalnych, które są przyczynami depresji, dr Perlummter radzi konsumować takie specjały:

  • Warzywa

Na pierwszym miejscu zielone, z liśćmi, kapustę, cebulę, kalafiora, brukselskę, kiełki, fasolkę, czosnek, szparaki, brokuły, szczypior, natkę pietruszki, itp.

Również kabaczki, cukinie, awokado, papryka, imbir, dynia, pomidor.

  • Żywność fermentowana

Jogurty, kiszone owoce i warzywa, kapusta kiszona

  • Zdrowe tłuszcze

Są to prawdziwa oliwa, olej kokosowy, jeśli ktoś je – smalec eko, masło jak najlepszej jakości, olej sezamowy, orzechy (uwaga na fistaszki, które nie są orzechami i mają dużo prozapalnego tłuszczu omega-6), pestki, siemię lniane.

  • Białko

Mięso białe, sery bez pleśni, owoce morza, dziczyzna, jajka.

  • Zioła i dodatki

Do wyboru do koloru. Poza tym musztarda, chrzan, sosy bez cukru i glutenu, w tym bez keczupu. Chyba, że ktoś zrobi sobie sam sos pomidorowy.

Doktor zaleca również pić kawę, herbatę i wino oraz zagryzać czekoladą w ograniczonych ilościach. Wszystkie produkty zawierają korzystne, przeciwzapalne polifenole.

Jest jedno „ale”. Może doktor nie ma objawów depresji, zwłaszcza lękowej, więc nie czuje, bo może zdziałać alkohol w organizmie nerwicowca. Poza tym kawa i herbata mają kofeinę, która pobudza do wydzielania kortyzolu. Jeśli doszło do wyczerpania nadnerczy w wyniku długotrwałego stresu, to stymulowanie się kawą może nie być dobrym pomysłem.

Popatrz zatem na depresję przez pryzmat mikrobioty. I zjedz kiszonkę zamiast szukać rozwiązania w antydepresantach.

Może Cię zainteresuje:

Jedzenie antystresowe, czyli genialna 7-ka

Dlaczego hormon stresu tuczy?

Dieta antydepresyjna, w której burak i jajko to sztos

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o