Zmęczenie nadnerczy, objawy i pogromcy mitów

Zmęczenie nadnerczy - objawy nie istniejącej przypadłości
Zmęczenie nadnerczy - objawy nie istniejącej przypadłości

Po czym poznać zmęczenie nadnerczy? Oznaki są tak ogólnikowe, że ich przyczyny mogą leżeć gdzie indziej niż w chronicznym stresie. W medycynie pojęcie zmęczenia nadnerczy nie istnieje. Powiedzcie to jednak ludziom, którzy codziennie rano uginają się pod ciężarem chronicznego stresu.

Termin „zmęczenie nadnerczy” ukuł naturopata James Wilson w 1998 r. Zmęczenie czy wyczerpanie nadnerczy w świecie certyfikowanych teorii matriksowych uważa się za mit.

Nie ma badań, które potwierdzałyby, że nadnercza mają kłopot z produkcją kortyzolu w długotrwałym stresie. Endokrynolodzy wręcz ostrzegają, by nie dać się zmylić terminem „zmęczenie nadnerczy”, bo może to prowadzić do tego, że leczenie poważnej choroby nie zostanie podjęte we właściwym czasie.

Twarde dowody, badania to jednak domena ego. Ono musi wiedzieć, by czuć się pewnie i mieć potwierdzenie swojej ważności. Nawet wówczas jest w stanie dyskutować i nakręcać temat, wyszukując coraz to inne argumenty. Pozostają one nadal w sferze szkiełka i oka.

Zresztą badań i dowodów na zaprzeczenie lub potwierdzenie różnych tez w internecie jest mnóstwo. Jak ktoś chce dyskutować i przerzucać się danymi, to może to robić do woli.

30 sposobów na olejki eteryczne stres

Zostaw stres i napięcie tym, co lubią w tym siedzieć. Zrelaksuj się przy pomocy natury w czystej, skondensowanej postaci. Olejki eteryczne mają ogromną moc. Czy wiesz, że do przygotowania zaledwie kilkunastu mililitrów olejku z lawendy potrzeba kilku kilogramów kwiatów lawendy? Wiesz, że bodźce węchowe docierają do mózgu wyjątkowo szybko, szybciej niż jakiekolwiek inne? Możesz kupić sobie tego mini e-booka, wykorzystać kilka trików na stres i wreszcie spokojnie odetchnąć. Kiedy zdecydujesz, że nie chcesz się stresować, to tak będzie.

Co komu po statystykach, badaniach i teoriach naukowych, gdy cierpi.

Każdy żyje własnym doświadczeniem.

Zmęczenie nadnerczy – etykiety na bok

Zlepek słów „zmęczenie nadnerczy”, pozostaje etykietą, metką jak inne, bez względu, czy uznaje go medycyna książkowa czy wrzuca do worka z mitami. Podobnie jak depresja, która może objawiać się na różne sposoby. Pojęcie to zresztą jest rozciągliwe jak golf z lycry, pasuje niemal do wszystkiego. Depresję wpisano wprawdzie na listę chorób, ale konia z rzędem temu, kto poda jej specyficzne symptomy i wynajdzie marker depresji do badania z krwi.

Tworzenie pojęć i terminów przypomina koncepcję idei platońskich – „stołu”, „konia”, czy „miłości” i „dobroci”. Stoły mogą się od siebie diametralnie od siebie różnić. Nikt nie zaprzeczy jednak, że istnieją w warstwie materialnej. Gorzej z miłością czy dobrocią. Chyba do tej pory ich istnienia nie potwierdziło żadne towarzystwo medyczne.

Jak zwał tak zwał, ale jak zmęczenie nadnerczy rozpoznać

Skupmy się na tym, czego doświadczasz. Jeśli z trudem dźwigasz każdy kolejny dzień i masz wrażenie, że stres rozszarpie Cię na kawałki, coś jest na rzeczy. Nieważne, jak to się będzie nazywało – zmęczenie, wypalenie nadnerczy, „medycyna o tym nie słyszała”, czy „syndrom histerii korporacyjnej”.

Jaką radę z serii zdroworozsądkowych można dać osobie, która ugina się pod ciężarem chronicznego stresu? Wyśpij się. Świetna rada, tylko człowiek mocno zestresowany nie jest w stanie przespać ciurkiem przepisowych 8 godzin. Po zaśnięciu wybudza się szybko, nie mogąc znów się zrelaksować. Wchodzi w płytki sen o 4-5 rano, by o 7-ej budzić się do pracy. Zmęczenie i stres pogłębiają się.

Co jeszcze można doradzić? Weź urlop i odpocznij. Genialnie. Aby zorganizować urlop, przygotować się, trzeba jeszcze bardziej się zmobilizować. Pociąga to za sobą kolejną dawkę stresu. Będąc na 2 tygodniowym urlopie, przez pierwszy tydzień powoli wychodzimy z pętli stresogennych myśli (pod warunkiem, że nie odbieramy maili i telefonów). Pod koniec 2-ego tygodnia zaczynamy się denerwować powrotem do więzienia, ups, przepraszam, do pracy.

Jakieś inne rady? Weź suplementy, antydepresanty, leki nasenne, zioła, znajdź hobby po pracy, wyjdź do ludzi, itp. Wszystko dobrze, tylko to są półśrodki. Dopóki nie zrobisz porządku w głowie, będziesz tkwić w bagnie stresu. Twój organizm zaś z całych sił będzie Cię ratował przez walkę lub ucieczkę.

Jak wygląda ten mechanizm, możesz się dowiedzieć z tych artykułów:

Dlaczego hormon stresu tuczy?

Zioła na stres, 9-ka na zmęczone nadnercza

To ratuje przed zmęczeniem nadnerczy

Zmęczenie nadnerczy – objawy

Jeśli czujesz, że stres nie jest u Ciebie tylko chwilową, adekwatną odpowiedzią na okoliczności, lecz zaczyna siać w ciele spustoszenie, przyjrzyj się swoim objawom. Może będą pasować do zmęczenia nadnerczy.

Z mojej perspektywy kilkudziesięciu lat tkwienia w stresie i depresji, pojęcie to jest uzasadnione. To powolny proces wyczerpywania się sił organizmu do podołania sytuacjom, które mózg odbiera jako trudne.

Takie mogą być objawy zmęczenia nadnerczy:

  • budzisz się rano zmęczony, bez sił
  • w ciągu dnia ciągle czujesz wyczerpanie, nie doznajesz przypływu energii
  • kawa, herbata nie dają już takiego kopa, jak kiedyś
  • zmęczenie jest obecne praktycznie cały czas
  • nie masz apetytu, albo wręcz przeciwnie, jesz, by się wzmocnić po nieprzespanej nocy
  • ciągnie Cię do słonych i słodkich rzeczy, bo instynktownie szukasz zastrzyku energii
  • boli Cię brzuch, masz nudności, biegunki
  • masz niskie ciśnienie, możesz mieć kołatanie serca
  • łatwo Cię zdenerwować, szybko tracisz równowagę emocjonalną
  • masz objawy niedocukrzenia (zawroty głowy, senność, ospałość)
  • cykle miesięczne u kobiet nie są regularne
  • nie chce Ci się ćwiczyć
  • nie masz ochoty na seks
  • masz zawroty głowy przy poderwaniu się z pozycji siedzącej
  • czujesz, że mózg jest spowity we mgle, masz kłopoty z zapamiętywaniem
  • łatwo łapiesz przeziębienia i infekcje
  • podczas przerwy od obowiązków czujesz, że powoli wszystko wraca do normy
Liczenie owiec w stresie słabo pomaga na sen

Odpuść myślenie, by nie dopadło Cię zmęczenie nadnerczy

Rzecz jasna, jeśli czujesz, że to nie stres jest winien tym objawom, w te pędy idziesz do lekarza. Jeśli jednak badania są w porządku, a Ty nie radzisz sobie z każdym kolejnym dniem, musisz przedsięwziąć działania ratunkowe.

Przyjmij do wiadomości, że Twoje reakcje na sytuacje odbierane jako stresowe to efekt wiary w realność swoich myśli. 99% strachów jest nierzeczywista. Jeśli czujesz, że środowisko, w którym tkwisz nie jest najlepszym wyborem, zmienisz je. Dopiero jednak wtedy, gdy zdołasz zejść z drogi, stanąć i popatrzeć z boku na strumień myśli produkowany przez umysł.

Pozdrowienia od eks nałogowego myśliciela i weterana stresu&depresji.

Co to za blog?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o